|

Kilka dni temu w angielskiej prasie, a dokładniej w Northern Echo pojawiła się informacja, jako by Gaizka Mendieta po tym sezonie zakończył piłkarską karierę. Co więcej, jako źródło informacji gazeta ta podała samego Hiszpana.
"Gaizka Mendieta zdecydował, że po zakończeniu sezonu, a jednocześnie wygaśnięciu jego kontraktu z Middlesbrough, zakończy piłkarską karierę." Mniej więcej tak brzmiał początek newsa.
Mendi, który w marcu skończy 34 lata, w ogóle nie zamierza zawieszać butów na kołku i jest zmartwiony tym, że te nieprawdziwe informacje zostały opublikowane za jego plecami i bez żadnej konsultacji z nim.
"To kompletna bzdura" mówi. "Nie rozumiem, jak gazety mogą pisać takie rzeczy bez pytania mnie o zdanie. To nonsens."
"Ja nadal chcę grać. Jeszcze nie myślę o piłkarskiej emeryturze."
Menager Middlesbrough, Gereth Southgate, który od dawien dawna nie widzi Gaizki w swoim zespole i uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłby transfer Mendiego do innego klubu.
Były gracz Valencii stoi uparcie przy swoim i trenuje przy Riverside Stadium mając złudne nadzieje na to, że może kiedyś zagra jeszcze w barwach Boro.
Oj, Gaizka, ja to już dawno bym się spakował i przeniósł się nawet do jakiegoś klubu drugoligowego. Uciekaj stamtąd póki jeszcze masz czas...
Autor:
Źródło: www.mfc.co.uk
|