|

Dziś nasz ulubieniec kończy 36 lat. Piłkarski "światek" już o nim zapomniał, ale pewnie są jeszcze tacy, jak ja, którzy pamiętają o Mendim i jego przygodzie z piłką.
Jak wiecie, Gaizka żyje sobie w Anglii, niedaleko Middlesbrough. W piłkę pogrywa, ale tylko dla przyjemności, a nie zawodowo. Myślę jednak, że mimo wieku śmiało mógłby jeszcze prezentować dobrą formę w Boro, które średnio radzi sobie na zapleczu Premiership.
Złote czasy Middlesbrough minęły wraz z objęciem drużyny przez Gereth'a Southgate'a, który, nie ma co ukrywać, był główną przyczyną końca kariery Mendiety. Pod jego wodzą drużyna z Riverside Stadium słabo radziła sobie w lidze i niestety spadła do Championship.
Szkoda, że tak wyszło... Mendi odszedł w zapomnienie i niewielu go pamięta. Dla mnie zawsze będzie numerem jeden...
WSZYSTKIEGO DOBREGO MENDI!!!
Autor: penny69
Źródło: mendieta.waw.pl
|