|
Wespół z Raulem, napastnikiem madryckiego Realu, został uznany najlepszym hiszpańskim zawodnikiem Primera Division 1999-2000. Występując w 33 meczach, łącznie przez 2718 minut, strzelił 13 goli, został najskuteczniejszym piłkarzem swego zespołu i wyprzedził o dwa trafienia tak wyśmienitego łowcę bramek jak Claudio Lopez. Zaliczył także osiem asyst. Trzecie miejsce Valencii na mecie tamtego wydania ligi jest więc w ogromnej mierze jego zasługą. Minęło jednak trochę czasu, nim Gaizka Mendieta Zabala począł zbierać owoce swojej pasji.
Urodzony 27 marca 1974 roku w Bilbao, dość długo nie był pewien swego piłkarskiego powołania, choć ojciec, ceniony bramkarz, mógł świecić mu przykładem. Grając w dziecięcych i młodzieżowych drużynach: CD Tonin, San Miguel CF, CD Castellon i CD Oropesa, Gaizka z zapamiętaniem uprawiał także lekkoatletykę. Został nawet wicemistrzem Hiszpanii w maratonie wśród kadetów. Nie dziwmy się zatem, obserwując na boisku sympatycznego blondynka (mierzy 173 cm, waży 69 kg), że z godną pozazdroszczenia lekkością i bez oznak zmęczenia przemierza kilometry szybciej niż większość partnerów i rywali.
Przejścia do CD Castellon, a potem do Valencia CF, były właściwym wyborem, lecz nie wszyscy trenerzy doceniali jego umiejętności. Dostrzegł je Holender Guus Hiddink, nie chciał zauważać Brazylijczyk Carlos Alberto Parreira. Bramy na ligowe stadiony otworzył przed tym pomocnikiem na dobre Luis Rielo, a optymalną pozycję znalazł mu Claudio Ranieri. To pod wodzą tego Włocha piłkarze z Walencji wywalczyli Puchar Hiszpanii 1999, a wkrótce, już pod szkoleniową batutą Argetyńczyka Hectora Cupera, Superpuchar tego kraju.
Gaizka Mendieta, świetny technik, zawodnik o... żelaznych płucach, już wtedy uchodził za lidera zespołu. Atoli wyczyny z hiszpańskich boisk stanowiły ledwie przedsmak tego, czego Valencia CF dokonała w Pucharze (Lidze) Mistrzów sezonu 1999-2000. W pobitym polu pozostał najpierw Haopel Hajfa. Później Mendieta i spółka dali sobie radę w grupie z Glasgow Rangers, PSV Eindhoven i Bayernem Monachium, a w następnej fazie wyszli obronną ręką z konkurencji przeciw Girondins Bordeaux, Manchester United i Fiorentinie. W ćwierćfinale nie sprostało im rzymskie Lazio, zaś w półfinale Barcelona. Dopiero w finale wziął górę Real Madryt. Mendieta grał w szesnastu (na 19) meczach tamtego maratonu, pięciokrotnie wpisując się na listę snajperów
Read more...
Autor: Roman
Źródło: Własne
|